Wybory na Ukrainie? Zełenski zabrał głos
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski został zapytany przez dziennikarzy o możliwość przeprowadzenia wyborów w czasie wojny.
Wybory na Ukrainie? Zełenski zabrał głos
Ocenił, że głosowanie w obecnych warunkach może "zrujnować kraj" i podzielić społeczeństwo.
– Uważam, że w czasie takiej wojny wybory w ogóle wiążą się z ogromnym ryzykiem. Wybory właśnie teraz to dla państwa prawdziwe tsunami, które podzieli Ukrainę. Dlatego moja strategia polega na doprowadzeniu kraju do zakończenia wojny oraz zachowaniu niezależnego i suwerennego państwa. I właśnie ją realizuję – powiedział.
Wołodymyr Zełenski przypomniał, że Ukraina już wcześniej była nakłaniana do organizacji wyborów.
Podkreślił jednak, że wybory musiałyby uwzględniać udział wojskowych, mieszkańców terenów przyfrontowych oraz milionów obywateli przebywających za granicą.
Zdaniem prezydenta Ukrainy, konieczne byłoby również zapewnienie ochrony przed rosyjskimi atakami i ostrzałami.
Fedorow wzywa do wyborów, mimo wojny
Kilka dni temu Mychajło Fedorow, którego dymisja z funkcji ministra obrony, wywołała falę protestów na Ukrainie, opublikował nagranie z apelem do obywateli swojego kraju. W apelu stwierdził, że Ukraina potrzebuje "legalnych, bezpiecznych i realistycznych mechanizmów" do przeprowadzenia wyborów w warunkach trwającego konfliktu, przy jednoczesnym zabezpieczeniu praw wyborczych żołnierzy, Ukraińców poza granicami kraju oraz mieszkańców terenów przyfrontowych.
– Nie możemy pozwolić, by Putin decydował, kiedy Ukraińcy będą mogli wybrać swój rząd – podkreślił, dodając przy tym, że "demokracja nie może być zakładnikiem Rosji". – Walczymy właśnie dlatego, że chcemy pozostać wolnym państwem europejskim – mówił.
Sondaż: Zełenski przegrałby w drugiej turze
Wyniki niedawno opublikowanego sondażu pokazują, że w przypadku ewentualnych wyborów prezydenckich Wołodymyr Zełenski przegrałby w drugiej turze z Kyryło Budanowem, Wałerijem Załużnym i Mychajło Fedorowem.